piątek, 22 listopada 2013

Nienasyceni w Płoninie.

Kolejna listopadowa wyprawa trasą Bolków - Jelenia Góra. Tym razem znowu nie dojechaliśmy do gór, ponieważ mały czerwony znaczek  na mapie skusił nas by obejrzeć co też się kryje w Płoninie.  Mijamy po drodze "słoneczne stado", kiedy z daleka naszym oczom ukazuje się niesamowity widok.  

 
 
Z daleka przypomina Chojnik. Ta budowla to zamek Niesytno, który pochodzi z XIII-XIV wieku i jest jedną z najznamienitszych budowli na dolnośląskim szlaku Zamków Piastowskich.  
 
 

 
Zamek był dawniej siedzibą rycerzy rabusiów, dlatego nazywano go "Przylądkiem strachu". Przywódcą bandy był rycerz Hans Czirn, który wszedł w zatarg ze swoim sąsiadem z zamku Świny, Gunzelem Świnką i to z jego rąk właśnie zginął. Po tych wydarzeniach zamek popadał w coraz większą ruinę. W 1477 roku przeszedł w ręce znamienitego rodu von Zedlitz, o którym wspominałam przy okazji opowieści o Prząśniku. Zamek powoli tracił znaczenie rezydencji, a w 1545 roku tuż obok powstał dwór o charakterze renesansowym, zwany Pałacem w Płoninie. Stary zamek stanowił już tylko część magazynowo - gospodarczą.
 
 
Dwór funkcjonował do czasów współczesnych. W latach wojennych mieścił się w nim ośrodek szkoleniowy Luftwaffe, a po wojnie ośrodek kolonijny.  W 1992 roku został podpalony i powoli zamieniał się w ruinę. Dzieła dokończyli złomiarze.
 
 
 

 
Obecnie na szczęście jest w rękach prywatnych i powoli jest odbudowywany. Kiedy do niego dojechaliśmy, na dziedzińcu pracowała ekipa budowlana. Fantastyczni ludzie, którzy pozwolili nam chociaż na chwilę zajrzeć do środka. Niestety kończyli pracę i nie mieli czasu żeby nas dokładnie oprowadzić, ale zaprosili na kolejną dłuższą wizytę.
 
 
 
 
 
 



 
 
 
 


 
 
 

 
 
 
 
 

Zamek jest usytuowany na skale zieleńcowej. Łupki zieleńcowe stanowiła również główny budulec.


 
 
 
 
 
 
 
Nazwa zamku Niesytno związana jest z nienasyconymi rycerzami rabusiami. Inna legenda zaś opowiada o nienajedzonym wiecznie właścicielu z rodu Zedlitz. Affegeus Zedlitz był znany ze swojego lenistwa i obżarstwa, co stanowiło ogromny problem dla jego małżonki. Każda bowiem kobieta marzy o pięknym rycerzu, z gibkim i umięśnionym ciałem. A jej małżonek dawno przestał być tym rycerzem i od kiedy ożenił się ze swoją piękną Katarzyną, zapomniał o dbaniu o swój wizerunek i coraz bardziej zaniedbywał obowiązki małżeńskie. I tak piękna Kasia marniała w oczach u boku męża leniwca. Pewnego dnia na zamek zawitał pielgrzym przystojniaczek. Rozgościł się tam jakiś czas. Miał też ochotę zagościć w sercu pięknej właścicielki. Niestety Kasia była nadal zakochana w swoim mężu i miała nadzieję, że wyciągnąć go z nałogu obżarstwa. Wtedy pielgrzym zrozumiał, że musi zrezygnować ze swoich zapędów i aby zachować przyjaźń Kasi, postanowił jej pomóc. Umówił się więc na męską rozmowę z Affegeusem i przemówił mu do rozumu. Jeszcze tej nocy Affege miał straszny sen. Utracił w nim nie tylko małżonkę, ale i cały majątek, za grzech obżarstwa. W ostatniej chwili wydostał się z piekła i obudził z krzykiem na ustach "nigdy więcej syty, nigdy syty". Rankiem zwolnił sztab kucharzy i cukierników. Zatrudnił dietetyka i trenera fitness. Wieść o tym, że na zamku w Niesytnie można zjeść tylko sałatę i ryby, rozniosła się po okolicy lotem błyskawicy. Przestali się tam zatrzymywać liczni jak dotąd goście i podróżni. I tak zapanowała miłość i zgoda i przy stole i w alkowie.
 
Zaś nienasycony rycerz Hans Czirn błąka się przy zamku. Liczy pewnie na to, że jakaś białogłowa go odczaruje i znowu będzie mógł zająć się gangsterskim fachem.
 
 
 

57 komentarzy:

  1. No już mówiłam, że mam coraz większą ochotę znowu pojechać w tamte okolice :)
    A może jakąś książeczkę wydasz?
    serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może jak się uzbiera więcej to kto wie :)
      pozdrawiam :D

      Usuń
  2. Aj, do dupy. Wszystko przez to, że nie mam samochodu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a już myślałam, że post do dupy :)))
      wsiadaj na rower ;DD

      Usuń
    2. Co Ty, rower wyrzuciłam już dawno - nienawidzę rowerów!

      Usuń
    3. ale butów chyba nie :) zawsze możesz przyjść na piechotę :)))) i się uspokój trochę. czyżby te Mikołaje i ten cudny przedświąteczny nastrój aż tak na Ciebie działał :))))

      Usuń
    4. Ja Ci dam "cudny przedświąteczny nastrój", diablico jedna Ty!!! :))))))
      Buty posiadam i piechur ze mnie całkiem niezły. Jeśli tylko droga do Ciebie nie prowadzi pod górkę, to dam radę :) Tylko skąd wziąć tyle wolnego...?

      Usuń
  3. Chciałabym zobaczyć jak wyglądał kiedy był nowy i piękny. Taka chociaż wizualizację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam go na starych czarno-białych fotkach. był niesamowity :) mam nadzieję, że również będzie po remoncie, ale to może potrwać

      Usuń
  4. budują ten zamek na nowo?
    Nie umiem sobie wyobrazić patrząc na te ruiny, co można tam odremontować???
    Buziole wielkie podróżniczko :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi trudno w to uwierzyć, bo zostały tylko ściany, ale ekipa działa na całego. pewnie potrwa to kilka lat, ale dobrze, że ktoś to remontuje.
      buziole :)

      Usuń
  5. Gębula uśmiecha mi się do tych zdjęć. Ożyły miłe wspomnienia. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) o Świnach też będzie :DD

      Usuń
  6. ciekawa to sprawa, że nawet takie ruiny potrafisz 'sprzedać' tak, że człowieka ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lata praktyki w handlu robią swoje :))))))

      Usuń
  7. Grzech zaniechanie - potworność, jak można pozostawić zabytek kultury bez rnowacji...
    Ty masz jednak szczęście do takich miejsc Polly...
    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam mniej zrujnowane, których nikt nie chciała i aż mnie serce bolało.
      jakoś intuicja mnie zawsze zaciągnie w fajne miejsca :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. na szczęście ktoś się nimi opiekuje ;) za kilka lat będzie tam pięknie :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. na mnie takie widoki robią ogromne wrażenie :) można by rzec, że jestem wręcz "przewrażliwiona" :)))

      Usuń
  10. gdzie Ciebie jeszcze nie było, kobieto?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jest jeszcze kilka fajnych miejsc :)

      Usuń
  11. I dlatego lubię Dolny Śląsk. Całkiem możliwe, że trochę się po nim pokręcę w styczniu. Chyba nawet cały miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to super :))) mogę Ci rzucić kilka pomysłów :)

      Usuń
  12. Polly, jak ciekawie tu u Ciebie, poczytałam trochę wcześniejszych postów:) Coraz więcej widać remontowanych zamków, choć w większości są to inwestorzy zagraniczni(czyt. Niemcy), to i tak cieszy. Mój ulubiony zamek z gatunku ruin, to Zamek Świecie, niedaleko mojej rodzinnej miejscowości. Jakbyś jeszcze nie była :)) to wart zobaczenia. Pisze o nimTU na zaprzyjaźnionym blogu. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słyszałam o nim i nawet jestem zdziwiona, że jeszcze tam nie byłam, bo przejeżdżałam przez te okolice nie raz :))) dzięki, na pewno najpierw go sobie obejrzę na blogu :)

      Usuń
  13. Ciekawe, jak to będzie wyglądać po zakończeniu wszystkich prac. Chociaż takie ruiny mają klimat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam zamiar tam wrócić za jakiś czas i obejrzeć go w dobrym stanie :)

      Usuń
  14. U mnie na Jurze tez sporo takich ruin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, że to tak daleko, bo miałabym co tam robić :)))

      Usuń
  15. Jak mi szkoda tych wszystkich dworków, zamków. Choć ruiny pobudzają wyobraźnię, i można się rozmarzyć, jak to wyglądało "kiedyś".
    Wielki buziak za wędrówki Twoimi szlakami :)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego lubię ruiny, bo zawsze snuję w nich niesamowite historie :)) ale bardzo, bardzo mi żal, że tak dużo zabytków niszczeje :)
      buziak wielki :***

      Usuń
  16. Faktycznie Polly na pierwszy rzut oka,przypomina Chojnik:)))
    Ciekawą historię kryją te mury;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? z daleka wygląda równie imponująco i tajemniczo :)) Chojnik uwielbiam, mam z nim fajne wspomnienia :D

      Usuń
  17. Post jest wspaniały, zagoszczę tutaj na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie w moich progach i chętnie przygarnę na dłużej :) Cieszę się, że trafiłam w Twój gust :D

      Usuń
  18. Przyznam szczerze, że kompletnie nie znam tych okolic, ale wiosną zamierzam nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jest co :)) dużo tego na każdym kroku :D

      Usuń
  19. Niewyobrażalna determinacja i zapał przy takich odbudowach... A ruiny cudownie urokliwe.
    ;)) Ważne, że jest radość z takich wycieczek a ja dzięki Tobie znów zobaczyłam ciekawy i trochę zapomniany zakątek ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez podziwiam ludzi, którzy zabierają się za odbudowę takich ruin. Kiedy na nie patrzę jest to dla mnie niewyobrażalne, że można to zrobić :) Ogromnie lubię takie miejsca, chyba nawet bardziej niż wyremontowane, bo w ruinach wyobraźnia szaleje :)

      Usuń
  20. Where can I find a list of untrusted/trusted locksmith
    businesses? I don't trust the reviews on Yelp because they could be
    faked. I want a reliable source that can help me distinguish good locksmith companies from the scammers.
    Thanks..

    emergency locksmith exeter devon

    OdpowiedzUsuń
  21. On nawet jako ruina jest śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i bardzo, bardzo tajemniczy :) nigdy nie widziałam takiego połączenia dwóch zamków na jednym podwórku, średniowiecznego z renesansowym :)

      Usuń
  22. I locked myself out of my house and my roommate is out of town with the other key.
    Will a locksmith let me in?.

    24 hour locksmith exeter

    OdpowiedzUsuń
  23. Aż chce się wyjść z domu i pojechać na wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że pogoda powoli to utrudnia, ale w słoneczne zimowe dni tez gdzieś wyruszę :)

      Usuń
  24. Masz smykałkę do wynajdywania w terenie "perełek", które warto obejrzeć :)
    Pozdrowienia gorące na przekór pogodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się chyba nazywa dziesiąty zmysł :)))
      również pozdrawiam i to bardzo słonecznie, bo u mnie dzisiaj tak właśnie jest. po weekendowej szarudze wreszcie za oknem słońce :))

      Usuń
  25. Cudne te ruiny!!! Tylko trochę za daleko... :/

    OdpowiedzUsuń
  26. OJ, powinnam się umówić na taka męską rozmowę ;)))
    A wiesz, pomyślałam sobie, że bardzo żałuję, że nie uczysz moich dzieci historii, tak interesująco opowiadasz, że sama siedziałabym z otwartą buzią.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja kocham historię. dla mnie historia to nie tylko wojny, suche fakty i daty, ale zwyczajne życie i ludzie, którzy mieli takie same problemy jak my. no może trochę inne, teraz nie ma smoków :))

      Usuń
  27. Have you ever thought about adding a little bit more
    than just your articles? I mean, what you say is fundamental and all.
    Nevertheless just imagine if you added some great visuals or
    videos to give your posts more, "pop"! Your content is excellent but with images and clips,
    this site could undeniably be one of the best in its niche.
    Very good blog!

    my weblog: trailer film al cinema

    OdpowiedzUsuń
  28. What's up to every one, the contents present at this website
    are actually amazing for people experience, well, keep up the good work fellows.


    my web page - page one

    OdpowiedzUsuń
  29. Great post! We are linking to this great content on our site.
    Keep up the good writing.

    Also visit my web blog ... ps3 network

    OdpowiedzUsuń
  30. Ahaa, its nice conversation on the topic of this paragraph at this
    place at this weblog, I have read all that, so at this time me also commenting at this place.


    Also visit my web site ... femeia secolului 21

    OdpowiedzUsuń
  31. I would like to thank you for the efforts you have put in penning this blog.
    I really hope to view the same high-grade content from you in the future
    as well. In fact, your creative writing abilities has motivated me to get my own blog now ;
    )

    Also visit my page :: ibm outsourcing

    OdpowiedzUsuń